piątek, 3 sierpnia 2018

UNBOXING Blood Red Skies starter set + Adolf Galland ace set

I finally found enough time to do a proper unboxing of this game. I think it will be a grat addition to my Bolt Action games and of course as a standalone system.

Nareszcie znalazłem czas by zrobić porządny unboxing tej gry. Myślę że sprawdzi się zarówno jako dodatek do Bolt Action i jako osobny system.


The box size is pretty standard for Warlord Games (the same size as Test of Honour, but lower) and in my opinion looks really nice, the front art is very atmospheric and on the back there is a list of the content.

Pudełko ma standardowy jak na startery od Warlord Games rozmiar (taki sam jak Test of Honour, ale delikatnie niższy) i wygląda bardzo ładnie, grafika na froncie jest mega klimatyczna. Na odwrocie znajdziemy listę komponentów.

Inside the you can find a clear plastic sprue which holds the planes, cards and booklets. The design of rulebooks, cards and other accesories is in my opinion splendid, I like that retro style, it's clear and suits the game perfect.

W środku znajduje się wypraska z przeźroczystego plastiku, która trzyma samoloty, karty i książeczki. Grafika i układ instrukcji, kart i innych akcesoriów jest moim zdaniem śliczna, bardzo podoba mi się ten retro styl i pasuje do gry jak ulał.


Bases are nice and sturdy, I think they will withstand years of gaming and changing level of advantage. I especially like the dice, I think I'll use them in other games, they are super cool. When it comes to the stickers, I think they are worst part of the whole kit, I'll wait for proper decals to use instead (they are already  avalble on Warlord Games site).

Podstawki są porządnie wykonane, wytrzymają lata grania i zmieniania poziomu przewagi. Szczególnie podobają mi się kostki, myślę że będę ich używał w innych grach. Jeśli chodzi o naklejki na samoloty to są najsłabszym elementem zestawu, wolę poczekać na porządne kalki (są już dostępne na sklepie Warlorda).




Two reference sheets, one for each player was a great move, they are handy, have all the important info on them and also they look very nice. Cardboard tokens and "scenery" is pretty standard, decent quality. To be honest I'm not a big fan of tfatmeasure stick it's not very handy when using in a "crowded" area.

Dwa arkusze ze skrótem zasad dla każdego gracza to bardzo dobry ruch, są poręczne, zawierają wszystkie najważniejsze informacje no i dobrze wyglądają. Kartonowe tokeny i "tereny" są standardowej porządnej jakości, nic nadzwyczajnego. Nie jestem tylko fanem tej miarki, średnio sprawdza się w "zatłoczonych" miejscach stołu.







Now the most important (at least for some of you) part - planes. What I like about them is the fact that they are reasonably detailed for this scale (1:200) and you can achieve very nice results that can be seen on a table. At first I wasn't sure about those big gaps beetwen different panels, but after trying to paint them I think they look good treated with a pin wash.

Czas na najważniejszą (przynajmniej dla części czytających) rzecz - samoloty. To co najbardziej w nich lubię to fakt że są rozsądnie uszczegółowione jak na taką skalę (1:200) i można malowanie uzyskać bardzo fajny efekt widoczny na stole. Na początku nie byłem pewny tych dużych przerw między poszczególnymi panelami, ale po pin washu wyglądają dobrze.



As you can propably see many of the planes have warped wings. It looks like they were pushed too hard into the sprue and stayed that way. The simplest solution is to put them in hot water for few seconds, straighten them, and then toughen them in cold water. I did this to my minis, and now they look perfect. There are also some mould lines that need some care, but nothing too drastic.

Jak widać, wiele samolotów ma powykręcane skrzydła. Wygląda jakby zostały siłą wepchnięte do wypraski i tak już zostało. Najprościej wyprostować je w ciepłej wodzie, a potem zahartować zimną. Zrobiłem to na wszystkich modelach i wyglądają teraz idealnie. Oprócz tego jest trochę nadlewek którymi trzeba się zająć, ale nic strasznego.






Now it's time for German ace - Adolf "Dolfo" Galland. To keep this unboxing short I'll just write that everything in this small box is the same quality as things in the starter set, it's just another plane witth few unique cards.

Na koniec niemiecki as - Adolf "Dolfo" Galland. By nie przedłużać napiszę tylko że wszystko w tym małym pudełku to w zasadzie to samo co w starterze, po prostu dostajemy kolejny samolot z kilkoma unikalnymi kartami.









My overall impression of the kit is good, I absolutely love the graphic design and general feel of the game, if only the planes weren't so warped I would give this set a perfect note.

Moje ogólne wrażenia są dobre, niesamowicie podoba mi się oprawa graficzna i cała otoczka, gdyby tylko samoloty nie były takie pokręcone to dałbym idealną notę. 

2 komentarze:

  1. O! co za nowość :) Dzięki za recenzję! Mam podobne odczucia co do samolocików.

    OdpowiedzUsuń