Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2016

Podsumowanie września i plany na październik 2016 + podsumowanie 30DWF

Kolejny miesiąc, który mogę zaliczyć do udanych. Zrobiłem w temacie figurek bardzo dużo (niestety zabrakło czasu na tereny, oprócz paru małych rzeczy), chociaż nie dałem rady wszystkiego wrzucić na bloga. Jak pisałem w planach na wrzesień, zależało mi na pomalowaniu zombie do Warheim FS i pociągnięciu do przodu prac nad blatem brukowanym. Obie rzeczy udało się zrealizować, chociaż po wykonaniu ok 80% prac nad blatem straciłem zapał, a później nie miałem czasu. Może się wydawać, że pomalowałem niewiele, ale zaangażowałem się w bardziej pracochłonne projekty, które zajęły dużo czasu między innymi Panzer IV i Hetzer w dwóch wariantach disk camo czy zapodkładowanie i preshading na wszystkich modelach do Dropzonowego PHR'u. Wziąłem też udział w 30-dniowym wyzwaniu figurkowym, do którego przygotowanie postów zjadło dużą część czasu, jaki przeznaczam na blogowanie. Udało się też sporo pograć w X-winga i trochę w Dropzone'a co jak zwykle cieszy. Na koniec standardowo:

W tym miesiącu opublikowałem (bo pomalowałem trochę więcej):
Chaosowy rydwan
Zombie #1
Zombie #2
Oraz Drega na Figurkowy Karnawał Blogowy












Oprócz tego zaprojektowałem i wyciąłem laserowo szablony do malowania kamuflaży. Na bloga wrzuciłem Testy szanlonów do digital camo.











Pojawiły się też pierwsze i na pewno nie ostatnie posty o Dropzone Commanderze:
Unboxing wraz z recenzją Zeus command walker i Neptune medium dropship 
Unboxing wraz z recenzją Startera do Post Human Republic
Najważniejszy dla mnie był jednak tekst przybliżający fluff z głównego podręcznika.




I na koniec to co zdominowało w tym miesiącu. mojego bloga .Początkowo nie bardzo chciałem brać udział w tym wyzwaniu, głównie z powodu braku czasu, którego na napisanie tylu postów, czasem zrobienie zdjęć trochę potrzeba. Całe szczęście dzień przed rozpoczęciem zmieniłem zdanie i dołączyłem do zabawy, czego teraz w najmniejszym stopniu nie żałuję. Wszystkie posty pisało się bardzo przyjemnie, a niektóre z nich, szczególnie ten o kostkach i ulubionym przeciwniku przywołały dużo miłych wspomnień związanych z moją bitewniakową przygodą. Fajne było też czytanie odpowiedzi na pytania na innych blogach, zawsze dobrze poznać czyjś sposób na hobby. Mam nadzieję, że za jakiś czas odbędzie się kolejna edycja z nowymi, równie fajnymi pytaniami. Za całą akcję odpowiedzialni byli QC z bloga Danse Macabre oraz Maniek z Maniexite.

Poniżej lista linków do odpowiedzi na poszczególne pytania:
  1. Jak zacząłeś grać w gry bitewne lub jak zacząłeś malować modele?
  2. Ulubiona gra bitewna?
  3. Twoje ulubione uniwersum?
  4. Ulubiony film lub książka związana lub pasująca klimatem do uniwersum?
  5. Twoja ulubiona kraina lub lokacja osadzona w uniwersum?
  6. Ulubiony zestaw kości lub ulubiona kostka?
  7. Twój największy sukces w grze bitewnej lub największe osiągnięcie modelarskie?
  8. Ulubiona edycja/wersja/modyfikacja oficjalna lub fanowska gry bitewnej?
  9. Największy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?
  10. Ulubiona frakcja, którą dowodziłeś lub którą pomalowałeś?
  11. Twoja ulubiona muzyka do grania lub malowania?
  12. Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania?
  13. Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie?
  14. Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?
  15. Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?
  16. Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?
  17. Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?
  18. Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?
  19. Twój ulubiony model bohatera?
  20. Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?
  21. Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?
  22. Ulubiony oddział elitarny?
  23. Twój ulubiony model potwora lub maszyny?
  24. Ulubiona Dziedzina Magii lub Technologii?
  25. Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum?
  26. Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?
  27. Frakcja którą nie chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?
  28. Lubisz grać przeciwko… lub lubisz malować?
  29. Nie lubisz grać przeciwko… lub nie lubisz malować?
  30. Najlepszy przeciwnik jakiego miałeś?


W październiku planuję pomalować kolejnego drega, bo zbliża się turniej Warheima, w którym chcę wziąć udział. Oprócz tego Muszę w końcu skończyć Panzera IV do Bolt Action, bo już za długo gryzie moje sumienie. Na pewno pomaluję tez coś do Dropzone Commandera i chciałbym napisać kolejny tekst przybliżający ten bardzo fajny system. Jutro, czyli I Października biorę udział w dużym turnieju X-winga, więc spodziewajcie się relacji :). Jak widać będzie co robić, ale bardzo mnie to cieszy, zamiast zniechęcać.

Dziękuję wszystkim, którzy w tym miesiącu odwiedzali Kostkę Domina i zostawiali po sobie jakiś  ślad (wyświetlenia to też ślad ;) ).

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #30 Najlepszy przeciwnik jakiego miałeś?

I ostatnie, 30 pytanie: Najlepszy przeciwnik jakiego miałeś?

Miałem wielu dobrych oponentów, ciężko wybrać najlepszego. Chcę tutaj podziękować moim dotychczasowym przeciwnikom i sojusznikom (o nich też nie można zapomnieć) za wszystkie stoczone razem bitwy. Na koniec, w ramach podziękowań wrzucę kilka zdjęć z moich gier z różnymi graczami, które bardzo dobrze wspominam. Kolejność przypadkowa ;)

Bolt Action 1250 punktów normandzki selektor na normandzkim stole z Dominikiem vel Generałem. Świetna bitwa, pełna zwrotów akcji, stoczona w przyjemnej atmosferze.

Dropzone Commander 3x 999 punktów z Jaśkiem i Czarnym. Dobre towarzystwo, dobre piwo i dobra gra.

Lądowanie w Normandii z Mańkiem, Abdulem i ze mną po stronie obrońców i Cacymiłem, Pawłem, Patrykiem oraz Generałem po stronie Aliantów. Super bitwa i koniecznie chcę ją powtórzyć. Zacząłem nawet w Photoshopie robić grafikę wybrzeża żeby ją wydrukować i użyć przy następnej okazji zamiast tej obleśnej bibuły :D


Mój pierwszy turniej X-Wing'a i pierwsza wygrana gra turniejowa z Plutem, który obecnie jest mistrzem Polski. Potem świetna gra z Solmyrem, w której do końca nie wiadomo było kto wygra i pojedynek z Jantkiem, z którym teraz jestem razem w klubie Space Cake Crew.

Co prawda nie bitewniak, ale pokrewny. Descent 2ed z kooperacyjnym dodatkiem Zapomniane Dusze (gra się przeciwko grze!), który pierwszy raz udało mi się przejść z Palenem. Pod koniec było już naprawdę ciężko, ale daliśmy radę.

Bardzo dobra gra na 1000 punktów w Bolt Action z Apokiem, z którym (mniej lub bardziej) regularnie grywam w różne systemy. Pomimo tego, że częściej ponoszę porażkę niż wygrywam, zawsze chętnie z nim zagram :D

Zdjęcie z parowego turnieju WFB z bodajże 2013 roku. Niestety nie pamiętam ksywek przeciwników (byli z raciborskiego klubu Wataha), ale gra była przednia, zresztą jak cały turniej i konwent. W parze ze mną wspomniany wcześniej Palen.

Pojedynki bohaterów na zasadach z któregoś WD. Rozegrałem to z moim bratem w ramach wkręcania go w bitewniaki. 

Bitwa rozegrana z Palenem jakieś 5 lat temu. Mata z castoramy na podłodze, niepomalowane figurki, nieciekawe tereny, a ile frajdy.

Festung Breslau z Patrykiem. Ten stół robi robotę,a gra na nim to czysta przyjemność.

. Jeszcze raz dziękuję wszystkim przeciwnikom za rozegrane bitwy i do zobaczenia przy stole!
Jeśli kogoś nie wymieniłem to tylko dlatego, że nie mam zdjęć każdej bitwy :)

czwartek, 29 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #29 Nie lubisz grać przeciwko… lub nie lubisz malować?

Pytanie 29: Nie lubisz grać przeciwko… lub nie lubisz malować?

Tak jak w poprzednim poście nie mam frakcji/armii/band przeciwko którym nie lubię grać, liczy się dla mnie sama gra.

Nie zbieram też żadnej frakcji, której nie lubiłbym malować. Jak coś mi się przeje to robię sobie odskocznię w inny klimat, a potem wracam i kończę to co zacząłem. Oprócz tego przed wejściem w nowy system zawsze zastanawiam się nad kolorystyką i to jak będzie mi się ją malować, więc nie pakuję się w coś czego robienie nie będzie mi sprawiało przyjemności. Z takich bardziej trywialnych rzeczy to nie lubię malować butów. Nie wiem czemu, strasznie mnie to zniechęca i zawsze najgorzej wychodzi.



środa, 28 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #28 Lubisz grać przeciwko… lub lubisz malować?

Pytanie 28: Lubisz grać przeciwko… lub lubisz malować?

Lubię grać przeciwko wszystkiemu i każdemu. Ważne, że w ogóle udało się znaleźć chętnych, miejsce i czas na grę.

Lubię ostatnio malować pojazdy do Bolt Action, głównie dlatego, że to dla mnie kompletna nowość i sporo różnych technik do opanowania. Oprócz tego przewijająca się w tym wyzwaniu Nieumarła świta Hrabiego Von Carstein.
Tygrys
Puma

wtorek, 27 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #27 Frakcja którą nie chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Pytanie 27: Frakcja którą nie chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Jest kilka takich frakcji, ale  nie jest to jakaś wyjątkowa niechęć, po prostu uważam inne za fajniejsze.

Z Warhammera i Warheima średnio podobają mi się Ogry i Wysokie Elfy, ale za czasów 6ed dostałem jednego bohatera HE i mocno rozważałem czy nie dokupić mu kolegów.

W Dropzone Commanderze UCM to dla mnie najmniej atrakcyjna ze wszystkich frakcja, mimo to ma coś w sobie.

Z Władcy Pierścieni długo nie podobała mi się Moria, chociaż mam chyba z 50 goblinów i trolla, które kiedyś dostałem w spadku po koledze mojego brata, któremu figurki się znudziły.

Z X-winga, najmniej podobają mi się Scumy, ale i tak chętnie bym nimi polatał, szczególnie tzw. Dengaroo, czyli duetem wykokszonego Dengara i Manaroo.

Do Bolt Action raczej nigdy nie zabiorę się za frakcje typu Chindici i inne na jeden konkretny okres czy selektor. Figurki i klimat są fajne, ale mało uniwersalne w przeciwieństwie do Niemców, którymi mogę grać na selektory od 43 w górę i łatwo znaleźć mi przeciwnika.



poniedziałek, 26 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #26 Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Pytanie 26: Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Już tak mam, że jak spodoba mi się jakaś frakcja i system , a w okolicy są gracze to ciężko mi się powstrzymać przed kupnem. Tak więc to czym chciałbym dowodzić i co kolekcjonować to w zasadzie to czym dowodzę i to co kolekcjonuję :). Jestem osobą zbierającą jak najwięcej do jednej armii, więc nie mam większych planów na nowe frakcje do systemów, w które gram, ale za to chętnie próbuję nowych gier. Ostatnio wszedłem w Dropzone Commander'a i na tym się teraz kolekcjonersko skupiam, ale w przyszłości myślę o Imperialu albo Bauhausie do Warzone'a i trochę kusi mnie coś do Sagi, ale z takimi planami trzeba być jednak ostrożnym bo nigdy nie wiadomo co się na horyzoncie pojawi i w co dam się wkręcić.


niedziela, 25 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #25 Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum?



Pytanie 25: Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum?

Przedmioty magiczne były jedną z moich ulubionych rzeczy gdy zaczynałem przygodę z Warhammerem w 6ed. W armybooku Hordes of Chaos było bardzo dużo magicznych broni, pancerzy, amuletów i innych rzeczy, a do tego demoniczne dary, co pozwalało na dużą swobodę przy kombinowaniu i tworzeniu fajnych bohaterów. Niestety z każdą kolejną edycją zmniejszano ilość itemów w armybookach, a w zamian dodawano nowe do rulebooka, co moim zdaniem zabierało armiom część ich wyjątkowości. Z tych, które przetrwały wszystkie te zmiany, najlepiej wspominam Trzecie oko Tzeentcha. Przedmiot bardzo klimatyczny, a do tego świetnie się spisywał w czasie gry w każdej edycji(chociaż w 6ed był trochę OP). Oprócz tego oczywiście pancerz chaosu.


piątek, 23 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #23 Twój ulubiony model potwora lub maszyny?

Pytanie 23: Twój ulubiony model potwora lub maszyny?

No i co mam zrobić, musiałbym znowu wrzucić tu zdjęcia Hellcannona, więc żeby trochę urozmaicić to wyzwanie podzielę się Tygrysem, którego malowałem całkiem niedawno.


czwartek, 22 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #22 Ulubiony oddział elitarny?

Pytanie 22: Ulubiony oddział elitarny?

Myślę, że będą to Skullcrushers of Khorne. Ładne modele, dobrze spisujące się na stole. Swoim muszę w końcu zrobić zdjęcia i wrzucić na bloga.


środa, 21 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #21 Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?

Pytanie numer 21 Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?

Rycerze Chaosu z 6ed. Warhammera. Strasznie mi się zawsze podobały modele i zasady. Jak się ich ulepszyło do wybrańców to gonili prawie wszystko co było na stole. Swoich muszę trochę podmalować i zaktualizować podstawki, a w przyszłości pewnie dokupić jeszcze pięciu :)


wtorek, 20 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #20 Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?

Pytanie 20 Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?

Wojownicy Chaosu do WFB. Podobają mi się chyba wszystkie wzory, od starych metali po te nowsze plastiki z 6ed.

Valkirie z Dropzone Commandera. Nie mogę się doczekać aż zabiorę się za swoje.

SS-Sturmbataillon Charlemagne do Bolt Action. To jedne z ładniejszych modeli do Bolta moim zdaniem.

poniedziałek, 19 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #19 Twój ulubiony model bohatera?


Pytanie 19: Twój ulubiony model bohatera?

Kolejne pytanie, na które ciężko mi odpowiedzieć. Jest sporo modeli bohaterów, które bardzo mi się podobają, ale większość albo czeka na pomalowanie albo wręcz na zdobycie, więc wymienię tylko kilka z nich.

Warhammer Fantasy Battle:

Egrimm van Horstmann. Mam figurkę (chociaż bardziej figurę, bo smok jest naprawdę spory) już od jakiegoś czasu, ale czeka na malowanie, bo coś nie mogę się przełamać żeby ją w końcu zacząć. Podoba mi się ten model, mimo że zaczynałem przygodę z figurkami gdy oficjalnym smokiem GW był Garlauch (jego też muszę kiedyś zdobyć swoją drogą).


Wspomniany we wcześniejszym poście Kaleb Daark. Zdobycie tej figurki może potrfać jeszcze baaaardzo długo ;)

Władca Pierścieni.

Hasharin czyli skrytobójca z Haradu. Swego czasu model tak mi się spodobał, że kupiłem drugiego. Figurka jest trochę wyższa niż przeciętny wojak z Lotra i czasami służyła mi jako najemne ostrze w rozgrywkach Warheim FS. Mogę zdradzić, że parę dni temu jeden i drugi Hasharin wylądowali w kąpieli z dettola i za jakiś czas się tu pojawią :)
Dropzone Commander

Marcus Barros. Battle walkery typu 4 są moim zdaniem jednymi z najładniejszych figurek w DZC, a ten konkretny jest prowadzony przez bohatera imiennego. Obiecałem sobie jednak, że kupię go dopiero jak uporam się z tym co już do Dropozne'a mam.




niedziela, 18 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #18 Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?

Pytanie 18: Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?

Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć, bardzo podobały mi się historie różnych bohaterów Chaosu, szczególnie tych starszych, z czasów kiedy fluff w Warhammerze był tak samo ważny jak mechanika i figurki.

Kiedyś natknąłem się też na komiks, który opisywał historię bohatera Chaosu Kaleba Daarka i spodobała mi się jego historia na tyle, że chciałem zdobyć figurkę. Niestety okazało się, że nie byłem jedyny i ceny tego modelu na eBayu skutecznie mnie odstraszyły (przynajmniej na jakiś czas). Sam komiks pochodził z lat 80 i po ukazaniu się czterech części został zawieszony w produkcji, a historia Kaleba Daarka nigdy nie została niestety ukończona.



Zawsze bardzo podobała mi się też historia Archaona i tego jak stał się wybrańcem bogów, więc jest on jednym z moich ulubionych bohaterów Starego Świata. Mam nawet jego model, ale zmyłem go po nieudanym malowaniu jakiś dwa lata temu i tak czeka na swoją kolej od tamtej pory.

sobota, 17 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #17 Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?

Pytanie 17: Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?

Ostatnio moim ulubionym schematem kolorystycznym jest schemat malowania Nieumarłej świty Hrabiego Von Carstein. Mimo tak ograniczonej palety barw, kombinowanie z mieszaniem kolorów i zmienianie ich proporcji aby zróżnicować figurki daje mi dużo frajdy. Oprócz tego mam wrażenie, że banda ostatecznie będzie się prezentowała dobrze na stole i tworzyła spójną całość, a o to mi głównie chodziło.


Jeśli chodzi o Bolt Action było zupełnie inaczej. Wybrałem III Rzeszę ze względu na schemat kolorystyczny, a dokładniej erbsenmuster, popularnie zwany pea-dot camo. Wcześniej nie miałem okazji malować kamuflaży, a ten konkretny bardzo mi się spodobał. Oprócz tego niemieckie kamuflaże na pojazdach dają spore pole do popisu i jak do tej pory na każdym pojeździe mam inny wzór, mimo zastosowania dokładnie tych samych kolorów. Teraz nawet testowałem moje szablony i pomalowałem Panzera IV i Hetzera w disc camo, które moim zdaniem wygląda świetnie.




piątek, 16 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #16 Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?

Pytanie 16: Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?

Grałem takie scenariusze i bitwy, że niezależnie czy atakowałem czy się broniłem, zabawa była świetna. Zazwyczaj jednak wolę się bronić, chociaż grając Chaosem w Warhammera nie miałem takiego wyboru, więc rydwany, chimery, latające Demony i inne potwory musiały jak najszybciej dopaść przeciwnika, co w przypadku grania z Dwarfami często kończyło się wystrzelaniem w połowie stołu niestety.



czwartek, 15 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #15 Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?


Połowa stawki: Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

Dowodziłem piechotą do Dropzone Commandera, która ma ok 1cm wysokości. Oprócz tego Nuglingi, chowańce i snotlingi w Warhemmerze i Warheimie. Ostatnio nawet wpadł mi w ręce model w skali 1:300 i za jakiś czas będzie go można zobaczyć na blogu :)


A tu wspomniana piechota z DZC. Figurki niestety pożyczone, bo moje się jeszcze sklejają/malują. Zdjęcie na gorąco, bo skończyłem grać tę grę jakieś 20 minut temu :)



środa, 14 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #14 Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?

Pytanie nr. 14: Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?

Lubię wszystkie tereny, które zrobiłem sam :). Lubię też moją matę trawiastą, bo świetnie się na niej gra i jak zaczynałem przygodę z tym hobby to bardzo chciałem taką mieć.

Tak prezentuje się mój domowy stół. Jest jeszcze z nim bardzo dużo pracy i sporo rzeczy chciałbym jednak dopracować, ale już teraz całkiem przyjemnie się na nim gra :). Tutaj fotka z gry w Bolt Action, gdzie swój debiut jako element terenu miał mój StuH :)




wtorek, 13 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #13 Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie?

Trzynastka to i pytanie o pecha: Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie?

Przez cały okres mojego malowania, praktycznie nie zdarzały mi się akcje typu czyszczenie pędzla w kubku z herbatą, zalanie modelu nie tym washem czy ucięcie sobie palca. Najgorsze zdarzyło mi się ostatnio, podczas malowania pierwszego modelu do Dropzone Commandera. Pomalowany, ale jeszcze nie polakierowany model oglądałem pod światłem lampki i nie wiem jakim cudem , ale przejechałem nim po takim wystającym elemencie zdrapując farbę do plastiku na sporej długości i nadaje się on teraz tylko do zmycia ;__;.

Niepowodzeniem było również zaczęcie malowani figurek do Lotra emaliami z revella, same z tym były problemy później. Całe szczęście szybko się przerzuciłem na GW.

Jeśli chodzi o granie to szczerze nie pamiętam. Było trochę porażek, ale brały się głównie z nieogrania i bycia "świeżakiem".


poniedziałek, 12 września 2016

[30-dniowe Wyzwanie Figurkowe] #12 Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania?

Podczas grania było bardzo dużo akcji, które pamiętam. Wspomniany w poście o ulubionych kostkach rzut dwóch szóstek pod obiektyw aparatu, zniszczenie T-34 strzałem ze średniego moździerza (trzy szóstki pod rząd) czy moja pierwsza wygrana na turnieju w X-winga. Na wspomnianym turnieju była jeszcze jedna akcja warta przypomnienia. W ostatnich turach zaryzykowałem i poleciałem moim statkiem (Dash Rendar w Yt-2400) do narożnika maty, co dawało mi opcję zniszczenia ostatniego myśliwca (torpedowy Z-95 headhunter) wroga, ale w kolejnej turze nie miałbym manewru, który pozwalałby mi na zostanie na stole, więc musiałem go oneshotować. Rzucam kośćmi, 1 hit, jest źle. Przerzut z Target Locka trzech kości i wypadają trzy krytyki, ale zetka unika jednego, więc zostaje jej jeden punkt hulla. Przeciwnik losuje krytyki, pierwszy jakiś Pilot, bez wpływu na grę, drugi to direct hit, dwa obrażeni czyli wygrywam! Emocje były naprawdę duże! Takie akcje tylko pokazuje jakim bitewniaki są fajnym hobby :).

Jeśli chodzi o modelarstwo i malowanie to mam raczej dobre wspomnienia (o tych złych jutro). Radość po skończeniu większego projektu (chociaż nawet najmniejsza skończona figurka cieszy),  czy niespodziewanie dobre efekty przy eksperymentowaniu to rzeczy, które zapadają mi w pamięć.