Skończyłem malowanie pierwszej partii podstawek od Micro Art Studio, których recenzje mogliście przeczytać w tym wpisie. Na razie pomalowałem tylko pięć, bo użyję ich pod oddział Volkssturmu, który maluję na konkurs, a że termin na skończenie upływa za niedługo, nie mogę poświęcić więcej czasu na resztę. Podstawki malowało się bardzo przyjemnie, niemalże pomalowały się same (serio spędziłem nad nimi jakieś 30 min, a efekt nieskromnie powiem bardzo mi się podoba). Jak przymocuję do nich figurki, to chyba użyję jeszcze pigmentów, by trochę bardziej je przybrudzić i "potyrać".
wtorek, 20 grudnia 2016
Old Factory bases from Micro Art Studio
I've finished the first batch of my bases from Micro Art Studio. I've painted only five of them for now, because I will be using them for a Volkssturm unit that I'm painting for a competition, so unfortunately I can't afford spending more time on them now. I found painting the bases to be a real pleasure, they almost painted themselves if you know what I mean (really, I spent like 30mins painting them, and I'm really happy with the result). After attaching the minis to bases I'll propably use some dry pigments to weather them a bit more.
Skończyłem malowanie pierwszej partii podstawek od Micro Art Studio, których recenzje mogliście przeczytać w tym wpisie. Na razie pomalowałem tylko pięć, bo użyję ich pod oddział Volkssturmu, który maluję na konkurs, a że termin na skończenie upływa za niedługo, nie mogę poświęcić więcej czasu na resztę. Podstawki malowało się bardzo przyjemnie, niemalże pomalowały się same (serio spędziłem nad nimi jakieś 30 min, a efekt nieskromnie powiem bardzo mi się podoba). Jak przymocuję do nich figurki, to chyba użyję jeszcze pigmentów, by trochę bardziej je przybrudzić i "potyrać".
Skończyłem malowanie pierwszej partii podstawek od Micro Art Studio, których recenzje mogliście przeczytać w tym wpisie. Na razie pomalowałem tylko pięć, bo użyję ich pod oddział Volkssturmu, który maluję na konkurs, a że termin na skończenie upływa za niedługo, nie mogę poświęcić więcej czasu na resztę. Podstawki malowało się bardzo przyjemnie, niemalże pomalowały się same (serio spędziłem nad nimi jakieś 30 min, a efekt nieskromnie powiem bardzo mi się podoba). Jak przymocuję do nich figurki, to chyba użyję jeszcze pigmentów, by trochę bardziej je przybrudzić i "potyrać".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo mi się podobają. Jakich farb użyłeś do pomalowania cegieł?
OdpowiedzUsuńChciałem uzyskać efekt własnie XIX/XX wiecznej architektury przemysłowej i poszedłem bardziej w czerwień. Podkład czarny->na to dryad bark rozwodnione,żeby nie zalać detali->wash nuln oil->rhinox hide na wszystko oprócz zagłębień->potem do rhinox hide dodawałem czerwonego evil sunz scarlet delikatnie cieniując czymś w rodzaju drybrushu, za każdym razem dając coraz więcej czerwieni i starałem się skupię bardziej na obrzeżach podstawki. Na koniec bardzo delikatnie gdzieniegdzie zdrybrushowałem steel legion drab i żeby trochę podbić cienie, rozwodniłem mocno czarny i przejechałem w zagłębieniach i załamaniach.
UsuńDzięki Ci za ten mini poradnik malowania cegieł. Dla mnie to zawsze jest podejście od zera, bo nigdy nie zapisałem sobie kroków... a tu mam - ściąga jak znalazł :D
UsuńChyba zrobię dla potomnych tutka jak je malowałem :D
UsuńTak, proszę :)
UsuńBardzo dobrze dobrałeś kolory - te podstawki po prostu muszą się podobać =)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńWyszło zacnie!
OdpowiedzUsuńDzięki!
UsuńThat's very very nice!!
OdpowiedzUsuńZnakomite, znakomite. Spróbuję podebrać Twój przepis na cegły.
OdpowiedzUsuńDzięki, teraz się zastanawiam czy nie zrobić tutoriala ;)
UsuńRób, bo cegły bardzo ceglaste! (A doświadczenie uczy, że podstawowe tutki dobrze się sprzedają). :)
Usuń