niedziela, 31 lipca 2016

Podsumowanie lipca i plany na sierpień 2016

Czas na podsumowanie drugiego miesiąca mojej blogowej aktywności. W tym lipcu na blogu pojawiło się 14 wpisów (ten jest 15), co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem i chciałbym mniej więcej tyle publikować w każdym miesiącu. Modelarsko to był bardzo dobry czas, głównie dlatego że stałem się szczęśliwym (nawet bardzo) posiadaczem aerografu, o którym pojawi się wpis w sierpniu. W związku z tym dużo mojego wolnego czasu przeznaczyłem na zdobywanie wiedzy z zakresu użytkowania i konserwacji sprzętu oraz samego malowania. To tyle jeśli chodzi o wstęp, czas na prawdziwe podsumowanie.

Tak więc po raz kolejny najwięcej wpisów pojawiło się z kategorii Bolt Action, z czego najpopularniejszy był raport z bitwy między Niemcami, a Sowietami na 1000pkt. Oprócz tego wrzuciłem na bloga dwie szóstki speedpaintowych grenadierów (grenadierzy #1  grenadierzy#2), Hanomaga i jego strzelca oraz pierwszego dużego kota w mojej kolekcji, a mianowicie Tygrysa, który jednocześnie był moim symbolem na Figurkowy Karnawał Blogowy.


Jestem w trakcie robienia kilku większych rzeczy do Warheim FS (między innymi brukowanego blatu do walk miejskich), ale nie zdążyłem ich skończyć w tym miesiącu i pojawią się dopiero w sierpniu. Udało mi się za to rozegrać na rozgrzewkę i przypomnienie zasad cztery gry w ten system, a z jednej z nich napisać raport.

Byłem również na chwilę jako widz na turnieju w The 9th Age i postanowiłem pomalować bohatera Tzeentcha na wierzchowcu oraz Hellcannona do mojego Chaosu

W kategorii Elementów Terenu opublikowałem trzy wpisy: drut kolczastyzrujnowany dom oraz jeden z najpopularniejszych postów na blogu, czyli tutorial, w którym pokazuję sposób na szybkie i tanie zarośla do systemów bitewnych.

Z sentymentu przemalowałem również Gandalfa do
LotR'a.

Zrobiłem też recenzję maty trawiastej od KK gaming solutions, która była pierwszą i na pewno nie ostatnią recenzją na tym blogu.

W sierpniu planuję kontynuować robienie brukowanego blatu do Warheima, nad którym prace posuwają się dużo wolniej niż myślałem. Chcę też dorobić trochę zieleniny i chaszczy zarówno do Bolta jak i scenariuszy poza murami WFS. Jeśli chodzi o figurki i malowanie to najbardziej zależy mi na skończeniu tego co mam aktualnie zaczęte, czyli oldhammerowego ogra, wampira i kilku zombie do Nieumarłej świty hrabiego Von Carstein oraz Pumy i majora do Bolt Action. Oprócz tego fajnie by było skończyć jakiś zaczęty element terenu i jak zwykle zagrać jakąś gierkę albo dwie.

Chcę też podziękować wszystkim obserwującym, odwiedzającym, klikającym i komentującym :)

środa, 27 lipca 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy XXIII - SYMBOL: PzKpfw VI Tiger


Ponownie postanowiłem wziąć udział w Figurkowym Karnawale Blogowym, którego gospodarzem w tym miesiącu jest Luca Lagao z bloga Gorzej się nie da...  Tematem obecnej edycji jest symbol.

Podszedłem do tematyki symbolu od odrobinę innej strony i pomalowałem czołg, który dla wielu osób (w tym dla mnie) jest symbolem broni pancernej, Panzerwaffe, a nawet II wojny światowej. Jest to mój drugi model pomalowany aerografem i na tym modelu w przeciwieństwiebdo Hanomaga pobawiłem się specyfikami do weatheringu i spróbowałem kilku nowych technik modelarsko-malarskich. Chciałem uzyskać efekt zakurzenia oraz warstw starego, zaschniętego błota i w sumie model wyszedł chyba całkiem nieźle, ale mimo to parę rzeczy chciałbym w niedalekiej przyszłości poprawić. Znalazłem też kilka grafik przedstawiających Tygrysa bez balkenkreuz na bocznych burtach tak jakby został zamalowany przez załogę kamuflażem i postanowiłem nie używać kalkomanii krzyża, więc to czołg-symbol bez symboli dla niego charakterystycznych. Czas przetestować go teraz w czasie gry :).













poniedziałek, 25 lipca 2016

Kult dzieci zagłady vs. Mroczni Elfowie z Naggaroth

Miałem w ten weekend okazję rozegrać dwie bardzo fajne potyczki w Warheim Fantasy Skirmish,a to raport z pierwszej z nich. Nie grałem w ten system dawno. Tak dawno, że to były moje pierwsze gry w edycję 2K6. Z przeciwnikiem podeszliśmy do wszystkiego bardzo na luzie i potraktowaliśmy starcie jako rozgrzewkę i przypomnienie zasad.

Ja zagrałem Kultem Dzieci Zagłady:

WTAJEMNICZONY:
Stygmat Nurgla: Kwasowa Wydzielina ( +1 WT, przeciwnicy w WW -1 do trafienia)
Kostur, Sztylet
Czar numer 1 (wchodzi na 6+, 12' zasięgu, cel testuje WT, jak nie zda traci punkt ŻW)
90zk

AKOLITA:
Stygmat Nurgla: Bestia o tysiącach... (bez efektu)
Miecz, Tarcza
65zk

AKOLITA:
Stygmat Nurgla: Przyssawki (wspinaczka bez testowania)
Broń wielka, Lekki pancerz, Hełm
70zk

OPĘTANY:
Stygmaty Nurgla x3: Welogłowy (+K3 głowy, liczba ataków =liczba głów, dostałem dodatkowy atak)
                                  Wrzody (bez efektu)
                                  Rój much (-1do trafienia w WW)
180zk

PLAGOGOR:
Stygmat Nurgla: Dodatkowa kończyna (bez efektu)
Wielka Broń, Sztylet
55zk

KULTYSTA:
Miecz, Tarcza
40zk

Łącznie równe 500zk


Mój przeciwnik wybrał kompanię Mrocznych Elfów z Naggaroth:

SZLACHCIC
Miecz, Tarcza, Kusza powtarzalna, Średni pancerz
130zk

WIESZCZKA KHAINA
Sztylet, Kostur
Czar numer 5 (wchodzi na 7+, 18" zasięgu, hit z siłą K6)
65ZK

KORSARZ
Sztylet, Pistolet strzałkowy powtarzalny, Płaszcz z łusek morskiego smoka, Średni pancerz
70zk

EGZEKUTOR
Sztylet, Draich
60zk

3xWIDMO
Szylet, Kusza powtarzalna
150zk

Łącznie 500zk

PRZED BITWĄ

Graliśmy scenariusz POZA MURAMI nr. 54 ZAGINONE KOSZTOWNOŚCI (K3+1 znaczniki na stole, wygrywa ten kto zdobędzie ponad połowę, albo przeciwnik nie zda testu rozbicia). W rzucie na pogodę wypadło 11, więc graliśmy w czasie pogodnego dnia. W rzucie na ilość znaczników wypadło 5, czyli łącznie na stole były aż cztery. Jako, że graliśmy dla przypomnienia to postanowiliśmy kłaść znaczniki w dowolnym elemencie terenu, a nie tylko przy drzewach, jak to było opisane w scenariuszu.


Rozmieszczenie znaczników:







Po tym wszystkim nadszedł czas na rozstawienie band, pierwsze były elfy.


Następnie kult Nurgla.


TURA PIERWSZA

KULT DZIECI ZAGŁADY:

Poruszam się wszystkim jak najszybciej do przodu, dzieląc siły na dwie części. Planuję zdobyć znacznik w zrujnowanym domku po prawej stronie stołu oraz pod arkadami po lewej. W Następnych turach chciałem odebrać elfom jeden znacznik, najprawdopodobniej ten ze studni. Plagogor korzystając ze swojej szybkości oraz zasady pozwalającej poruszać się po terenach leśnych bez kar, zajmuje pozycję bardzo blisko znacznik.



MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

Elfy również poruszają się do przodu, starając zajmować pozycje do strzelania na następne tury. Mój przeciwnik ewidentnie olewa znacznik pod arkadami i stara się zająć ten na piętrze zrujnowanego domu oraz zatopiony w studni.


Elfy nie muszą się bać ostrzału ani chwilowo magii, więc idą środkiem drogi.



TURA DRUGA

KULT DZIECI ZAGŁADY:
Akolita z mieczem podbiega do znacznika pod arkadami, ale nie może go jeszcze podnieść. 


Plagogor podchodzi do znacznik, zbiera go, a potem wraca w cover, gdzie znajduje się już Kultysta oraz Akolita z dwurakiem.



Opętany biegnie schować się za beczkami i czeka na ofiary z elfów. Wtajemniczony zajmuje miejsce w ruinach, skąd będzie mógł rzucać zaklęcia w kolejnych turach (widać go w tle poniższego zdjęcia).


MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

Wieszczka i Egzekutor prą do przodu, podobnie jak jeden elf z grupy Widm. Temu ostatniemu udaje się zająć pozycję, która pozwala mu strzelić do Opętanego bez covera.




Z tej strony stołu elfy również starają się zająć jak najlepsze pozycje do strzelania. Nie ma się co dziwić, mają na tym polu niemałą przewagę. W fazie magii Wieszczka próbuje rzucić pocisk w opętanego, rzuca 7 na kostkach, ale ja uzyskuję ten sam wynik i rozpraszam czar. Faza strzelania. Niestety (dla elfów ofc) Chaośnicy są dobrze pochowani za osłonami i strzelanie nie odnosi sukcesu.




TURA TRZECIA:

KULT DZIECI ZAGŁADY:

Przeciwko bandom strzelającym trzeba grac bardzo asekuracyjnie i tak też zrobiłem. Wtajemniczonym wybiegłem w stronę domku gdzie chował się Plagogor. Kultysta i Akolita zajmują miejsce za beczkami, gotowi szarżować w następnej turze.


Opętanym postanawiam biec w stronę centrum stołu i większości elfów, tak aby jak największą ilością figurek dojść do walki, dopóki Egzekutor i Czarodziejka są daleko. Chowam się więc nim pod arkadami domku, na piętrze którego wciąż jest znacznik. Mój Wtajemniczony biegł w tej turze, więc nie poczarowałem. Strzelania nie mam wcale, więc na tym kończy się moja tura.



MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

Elfy dokonują niewielkich korekt pozycji. W fazie magii Wieszczka ponownie próbuje rzucić pocisk, rzuca 5+2, a ja 4+3 (dokładnie tak samo jak w poprzedniej turze), więc rozpraszam.


Widmo strzela do Akolity z tarczą, który ma znacznik i nie mógł przebiec do osłony. Strzał trafia, ale nie rani. Korsarz strzela z pistoletu do Opętanego, bez kar za ruch i zasięg i udaje mu się trafić, a nawet zranić. Całe szczęście mutant ma więcej niż jeden punkt ŻW.


TURA CZWARTA

KULT DZIECI ZAGŁADY:

Nareszcie nadchodzi czas na szarże, Akolita ładuje się przez murek w Widmo, które (który?) stoi i strzela, trafia, ale nie rani. Opętany rozjuszony po stracie punktu zdrowia szarżuje na korsarza, który również odpowiada na szarżę reakcją stać i strzelać, ale nie trafia. Resztą figurek ruszam się za covery i staram się podejść jak najbliżej elfów, bez narażania się na czyste strzały. Akolita z dwurakiem przebiega przez drogę w miejsce gdzie jeszcze przed chwilą stał opętany i czeka na ruch Szlachcica Mrocznych Elfów.


W fazie magii rzucam mój czar na Widmo, które nie zdaje testu i zostaje powalone.

Walki przebiegają po mojej myśli. akolita eliminuje Widmo, a Opętany ze swoją ogromną jak na tę grę ilością ataków Korsarza. W tym momencie Elfy muszą już zdawać test rozbicia na początku swojej tury.



MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

Elfy zdają test CP i nie opuszczają pola bitwy z podkulonym ogonem. Na Akolitę szarżuje Egzekutor, a na Opętanego Szlachcic. Powalone Widmo staje się ogłuszone. Nieruszony stronnik elfów Przemieszcza się by strzelać do mojego dowódcy. W fazie magii elfów dzieje się dokładnie to samo co do tej pory.


W walce nic się nie dzieje Egzekutor nie rani Akolity, a ten nawet nie trafia.


Również szlachcicowi nie udaje się zranić Opętanego. Ten z kolei oddaje i trafia dwa razy, z czego Szlachcic paruje jeden atak. Ten który przeszedł rani, a następnie powala na ziemię Elfa.


TURA PIĄTA


KULT DZIECI ZAGŁADY:

Akolita szarżuje na leżącego Szlachcica (nie wiem po co, chyba włączył mi się bloodlust, bo Opętany sam by go dobił), a plagogor na oszołomione Widmo. Kultysta przeskakuje płotek za zwierzoczłekiem i chowa się za krzakiem przed wzrokiem ostatniego Widma. Wtajemniczony stoi w miejscu, gotów czarować.


W fazie magii Wtajemniczony próbuje rzucić czar na ostatniego stronnika, ale mu się nie udaje.
Walka przebiega tak jak przewidywałem, czyli dobijam i Szlachcica i Widmo. Akolita dalej walczy z Egzekutorem, ale żaden z nich nie trafia.



MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

W tej turze Elfy skupiły się na dostawaniu batów. Wieszczka znowu się nie popisała i nie rzuciła czaru. Egzekutor za to powalił akolitę, który traci znacznik. Widmo strzela do Wtajemniczonego i nie trafia.

TURA SZÓSTA

KULT DZIECI ZAGŁADY: 

Plagogor podchodzi do studni i zgarnia znacznik, więc znowu mam dwa.

 

 Akolita biegnie do ruin domku  z myślą o wspinaczce w nastepnej turze. Kultysta wciąż się chowa. Opętany przebiega pod arkadami i wywiera presję na Wieszczce, by ta zmieniła pozycję.


Wtajemniczony próbuje dobić oszołomionego elfa, ale nie udaje mu się rzucić czaru.

W walce ginie mój Akolita, dobity przez Egzekutora.

MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:
Elfy ponownie zdają test rozbicia i walczą dalej. Wieszczka zmienia pozycję by rzucać swój magiczny pocisk w nadchodzącego, drugiego Akolitę, a Egzekutor osłania jej plecy i boki. Tym razem Czarodziejce udaje się rzucić czar, ale nie zadaje obrażeń.


TURA SIÓDMA

KULT DZIECI ZAGŁADY: 

Szarżuję Plagogorem na Widmo. Akolita wchodzi do Domku, ale nie zajmuje zbyt dobrej pozycji i naraża się na magiczny pocisk. Wtajemniczony wychodzi w końcu zza płotu by wspierać magią,a kultysta zajmuje pozycję niedaleko

Plagogor rozniósł ostatnie Widmo, stając się MVP meczu. Opętany obiega duże ruiny i staje w ich wejściu. Pętla wokół dwóch ostatnich elfów zacieśnia się.


MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

Elfy wciąż nie uciekają. Egzekutor ustawia się tak by osłaniać Wieszczkę przed szarżą Opętanego. Czarka rzuca zaklęcie, wrzucając kostki do studni i tym razem sensacja, bo jej się to udaje. Akolita w domku leży ogłuszony. 



TURA ÓSMA

KULT DZIECI ZAGŁADY: 

Opętany szarżuje na Ezgzekutora. Kultysta podbiega do muru,a Plagogor równolegle do niego. Akolita wstaje i wspina się (dzięki stygmatowi nie musi testować) na pierwsze piętro razem z Wtajemniczonym.





W walce Opętany nie ma litości dla Egzekutora i miażdży go.


MROCZNI ELFOWIE Z NAGGAROTH:

W tej turze Elfy w końcu nie zdają testu rozbicia i gra kończy się zwycięstwem Chaosu spod znaku Nurgla.



Dziękuję Krzyśkowi, mojemu przeciwnikowi za super gierkę (pozdro & poćwicz). Fajnie było po tak długim czasie przypomnieć sobie ten świetny system, nie mogę doczekać się jakiejś kampanii. Następnego dnia mieliśmy taką zajawkę, że zagraliśmy drugą grę, tym razem przeprowadzając całą fazę po potyczce, ale nie było czasu robić zdjęć, więc nie będzie z tego raportu.